Puchaty przepis na rogaliki Lisich Gwardzistów

20 lutego 2016 |

Cudownie kruche na zewnątrz, a zarazem mięciutkie w środku. Skrywają w swoim wnętrzu rozpływające się w pyszczkach nadzienie. Oblane z wierzchu iskrzącym się srebrzystobiałym lukrem, przypominają unoszący się nad rozgwieżdżonym niebem rogalikowy księżyc. Przysmak ten swą nazwę otrzymał na cześć Lisich Gwardzistów, a symbol rogalika pobłyskuje dumnie na piersi każdego z członków królewskiej straży. Wkrótce opowiem wam historię o tym jak tam się znalazł, lecz najpierw poznajcie przepis na ten słodki przysmak. Zapraszam.

Rogaliki Lisich Gwardzistów

(czas przygotowania ok. 50 minut, z podanej ilości składników wyjdzie 25 rogalików)

Składniki

  • Mąka – 250 g, wrocławska typ 500
  • Masło – 125 g
  • Cukier puder – 60 g (4 łyżki)
  • Mleko – 35 g (1/8 szklanki)
  • Jajko – 1 szt. wielkość M
  • Drożdże świeże – 25 g
  • Aromat waniliowy – 1 łyżeczka
  • Sól – szczypta
  • Ulubiona marmolada – 75 g
  • Cukier puder na lukier, lub gotowa polewa do dekoracji

Dajmy drożdżom pysznie zjeść – przygotowujemy rozczyn

Zaczynamy od przygotowania rozczynu. Podgrzewamy mleko. Celowo dajemy go tak małą ilość. Jeżeli będzie go zbyt wiele, to ciasto zrobi się klejące i trudniej będzie je rozwałkować. Wasza Puchatość podgrzewa mleko w kubeczku, w kuchence mikrofalowej przez 20 sekund na mocy 450 W. Należy pamiętać, żeby nie było ono zbyt gorące. Drożdże piekarskie to bardzo sympatyczne stworzonka i nie chcielibyśmy ich zbytnio zestresować – we wrzącym mleku nam po prostu nie urosną. Tak więc do ciepłego mleka dodajemy drożdże, 1 łyżkę cukru pudru, 1 łyżkę mąki i mieszamy wszystko do uzyskania gładkiej konsystencji. Odstawiamy w ciepłe miejsce i pozwalamy im rosnąć, do momentu aż wypełnią cały kubek.

Czas na ciasto

W czasie kiedy drożdże sobie rosną, do dużej miski przesiewamy mąkę, dodajemy masło pokrojone na kawałki, pozostały cukier puder, jajko, aromat i szczyptę soli. Mąkę zdecydowanie należy przesiać. Dzięki temu będzie odpowiednio upuchacona, a rogaliki wyjdą mięciutkie. Jeżeli nie mamy pod ręką cukru pudru, możemy dodać cukier kryształ, ale musimy liczyć się z tym, że rogaliki będą miały mało estetyczne piegi – w cieście pojawią się ciemne kropeczki ze skarmelizowanego cukru. Na sam koniec dodajemy wyrośnięte drożdże (rozczyn). Uwaga, drożdże czasem lubią robić niespodzianki i miewają humory. Czasem rosną szybciej i w ciągu kilku minut potrafią wyskoczyć z kubeczka, a innym razem potrzebują dłuższej chwili. Dlatego nie ociągajmy się z umieszczeniem składników na ciasto w misce, zaoszczędzimy sobie bałaganu. Ciasto zagniatamy do uzyskania jedwabistej, elastycznej konsystencji. Powinno odchodzić od rąk, ale pozostawać odrobinę lepkie. Odstawiamy je na około 10 minut do wyrośnięcia.

Formujemy półksiężyce

Po upłynięciu wskazanego czasu ciasto dzielimy na dwie równe części. Każdą rozwałkowujemy na stolnicy (podsypując obficie mąką, aby się nie przyklejało) na okrągły placek o grubości 3 milimetrów. Tak rozwałkowane dzielimy na trójkąty. Na szerszym brzegu każdego z nich umieszczamy 1/3 łyżeczki marmolady i zwijamy rogaliki.

Uwagi

Do nadziewania rogalików najlepiej użyć twardej marmolady. Jeżeli użyjemy dżemu, to ryzykujemy, że wypłynie on z rogalików podczas pieczenia. Jeżeli jednak ktoś bardzo lubi dżem, tak jak Lisia Księżniczka, która lubi czasem zjeść rogaliki ze swoim ulubionym dżemem wiśniowym, to generalnie da się to zrobić. Tak czy owak, bez względu na rodzaj nadzienia pamiętajmy, żeby szczelnie zakleić kieszonkę z nadzieniem, a rogalik zwijać w ciasny rulonik. Nasze wypieki będą miały tendencję do rozprostowywania się podczas pieczenia, więc jeśli chcemy aby zachowały kształt półksiężyca, to powinniśmy je dosyć mocno załamać.

Czas na pieczenie

Przygotowane rogaliki układamy na papierze do pieczenia i odstawiamy na 15 minut do wyrośnięcia. W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 220 °C. Blachę wkładamy na środkowy poziom i pieczemy przez 12-15 minut, aż rogaliki uzyskają złoty kolor. Upieczone rogaliki wyciągamy i pozwalamy im ostygnąć.

Robimy lukier

Z 1 łyżki wody oraz 5 czubatych łyżek cukru pudru przygotowujemy lukier – mieszamy wszystko do uzyskania gładkiej jednolitej masy. Dekorujemy wystudzone rogaliki. Możemy też użyć gotowy lukier, polewę smakową lub posypać je cukrem pudrem.

Tak też dotarliśmy do końca. Mam nadzieję, że tak jak ja w tej chwili, tak wy będziecie się już niedługo zajadać pysznymi rogalikami Lisich Gwardzistów. Życzę wam puchatego smacznego.

Wypatrujcie kolejnych wpisów, do zobaczenia niebawem.