Recenzja szczotki Tangle Teezer

22 marca 2016 |

Mała i niepozorna szczotka Tangle Teezer w kolorze różowym trafiła w moje ręce w grudniu jako bożonarodzeniowy prezent. Przyznaję, że był to podarunek trafiony i obecnie właśnie tej szczotki używam do codziennego rozczesywania włosów. Jeżeli jesteście ciekawe moich spostrzeżeń, oraz tego jak Tangle Teezer wypada na tle szczotki z naturalnego włosia dzika (opisanej tutaj), to zapraszam do mojej recenzji.

Włosy mam długie, a Tangle Teezer używam od około trzech miesięcy. Wcześniej stosowałam szczotkę Helena firmy Khaja, z naturalnej szczeciny dzika. Jako że dzisiaj mogę porównać obie szczotki, to w tym tekście pojawi się także kilka dodatkowych uwag odnośnie Heleny, które zauważyłam po tak długim okresie użytkowania.

Pierwsze Wrażenie

Zacznijmy jednak od Tangle Teezer. Pierwsze wrażenie po rozpakowaniu szczotki było dla mnie
bardzo pozytywne. Wygląda ona bardzo atrakcyjnie i nowocześnie, a swoją kolorystyką i kształtem przyciąga wzrok jak magnes. Jest bardzo lekka i jak widać na zdjęciach – nie posiada występującego w tradycyjnych szczotkach trzonka, przez co wymaga odmiennego sposobu jej trzymania. Przyznam, że musiało minąć kilka dni żebym przyzwyczaiła się do nowego chwytu dłoni, a mój różowy Tangle Teezer ze dwa razy wylądował na podłodze.

Użytkowanie szczotki

Już od pierwszego przeczesania włosów poczułam różnicę. Masaż skóry głowy wykonany podczas szczotkowania Tangle Teezerem jest przyjemniejszy niż ten zafundowany przez szczotkę z włosia dzika. Naturalna szczecina przy zbyt dużym nacisku może drapać skórę. Niestety, mi zdarzało się to bardzo często, mimo że od zakupu szczotki minęło już ponad pół roku. Zaokrąglone na końcach ząbki Tangle Teezer zdecydowanie bardziej przypadły mi do gustu.

Jeżeli chodzi o samo rozczesywanie, to Tangle Teezer sprawdza się na moich włosach tak samo dobrze jak Helena. Szczotka nie ciągnie, nie szarpie, a splątane kosmyki rozplątują się bez użycia siły. Szczotkowanie nie powoduje bólu, a włosy nie elektryzują się. Warto zaznaczyć, że przy szczotce ze szczeciny dzika z tym elektryzowaniem się bywało różnie.

Czyszczenie

Czas na przedstawienie największej moim zdaniem zalety Tangle Teezer, która sprawia że szczotka zyskuje ogromną przewagę nad dziką Heleną – chodzi mianowicie o utrzymanie jej w czystości. Czyszczenie szczotki ze szczeciny dzika jest trudne i dosyć uciążliwe. Naturalne włosie zbiera ogromne ilości brudu. Żeby zachować ją we względnej czystości mycie trzeba powtarzać bardzo często, gdyż na szczecinie osiada nie tylko wszystko to co ściągniemy ze swoich włosów, ale także kurz, który szczotka przyciąga z powietrza. Niestety, gromadzi się on również pomiędzy włoskami szczeciny, w miejscach gdzie każda wiązka wychodzi z drewnianej oprawy. Wyciągnięcie kurzu z tego miejsca jest bardzo trudne. Tangle Teezer nie przyciąga brudu w takim stopniu, a czyszczenie jej jest proste i szybkie. Wystarczy umyć szczotkę pod bieżącą wodą i pozostawić do wyschnięcia.

Stan włosów

Jeżeli chodzi o kondycję włosów, to po zmianie szczotki z naturalnej na Tangle Teezer nie zmieniła się ona. Dla przypomnienia dodam, że od momentu gdy zaczęłam używać szczotkę Khaja zauważyłam, że:

  • włosy rzadziej się łamią,
  • poprawił się mój komfort przy codziennym czesaniu włosów – czesanie nie boli

Po zmianie szczotki na Tangle Teezer do listy mogę dopisać jeden dodatkowy punkt:

  • czyszczenie szczotki nie sprawia problemu

Podsumowanie

Którą szczotkę polecam? Tangle Teezer czy szczotkę Khaja z naturalnego włosia dzika?

Obie. Jeżeli do tej pory używasz szczotki która boleśnie szarpie twoje włosy przy każdym użyciu, to niezależnie którą wybierzesz, twój komfort codziennego czesania powinien się znacząco poprawić lub diametralnie zmienić. Każda z nas ma inne włosy i to jak będą tolerować daną szczotkę zależy od wielu czynników. Jeżeli chodzi o mnie, to moim faworytem na dzień dzisiejszy jest Tangle Teezer. Z włosami obchodzi się równie delikatnie jak szczotka z naturalnego włosia, zapewnia skórze głowy przyjemny masaż i jest bardzo łatwa w czyszczeniu. Mi takie połączenie odpowiada najbardziej.

Na dziś to wszystko. Wypatrujcie puchatych wpisów. Wkrótce pojawią się kolejne